Grand Prix Brazylii – podsumowanie

Jeśli chodzi o rywalizację o tytuły, to wszystko zostało już rozstrzygnięte w dwóch poprzednich wyścigach, więc w zasadzie tutaj kierowcy ścigali się o pietruszkę :P. Mimo tego, Grand Prix Brazylii wcale nie było nudne, wręcz przeciwnie, dostarczyło nam świetnej rywalizacji, atmosfery i wzruszeń. Zapraszam! 😉

Układ na starcie wyglądał następująco: Pole position zajął Valteri Bottas przed Sebastianem Vettelem i Kimim Raikkonenem. Z czwartej pozycji ruszał Max Verstappen. A gdzie Lewis Hamilton, zapytacie. Cóż, tym razem Brytyjczyk miał pecha w Q1 i wylądował na bandzie, co doprowadziło go do startu z alei serwisowej. Bottas przegrał start z Vettelem i na wejściu w pierwszy zakręt oglądał już tylne skrzydło bolidu Ferrari. W środku stawki Daniel Ricciardo, Stoffel Vandoorne i Kevin Magnussen zaliczyli kontakt. Konsekwencją było wypadnięcie z toru kierowcy Red Bulla i poważne uszkodzenie przedniego skrzydła Belga i jego DNF. Podobnie Magnussen. Romain Grosjean chwilę później wyleciał z zakrętu razem z Estebanem Oconem. Kierowca Haas był w stanie jechać dalej, natomiast bolid Force India nie mógł nawet dojechać o własnych siłach do alei serwisowej. Cała sytuacja zmusiła do wyjazdu samochód bezpieczeństwa. Na 5 okrążeniu safety car zjechał i wznowiono rywalizację. Widzieliśmy kilka ładnych minięć przez Daniela Ricciardo i Lewisa Hamiltona. 28 kółko otworzyło pitstopy. Kierowcy zakładali miękkie opony z żółtym paskiem.

photo: LAT IMAGES

Vettel wyjechał tuż przed nosem Bottasa i znów zrobiło się gorąco. Niemiec kontrolował sytuację i był w stanie utrzymać się na prowadzeniu w kolejnym etapie wyścigu. Między czasie Ricciardo i Hamilton bardzo zdeterminowani pięli się coraz wyżej i zawitali w pierwszej szóstce. Ten tor naprawdę zjadał opony, o czym w końcówce wyścigu przekonał się Lance Stroll. Grand Prix Brazylii wygrał Sebastian Vettel przed Valterim Bottasem i Kimim Raikkonenem. P4 dla Lewisa Hamiltona. Warte podkreślenia jest 7 miejsce Felipe Massy z Williamsa, dla którego było to ostatnie domowe Grand Prix w karierze. Brazylijczyk odchodzi na emeryturę za 2 tygodnie, a na jego miejsce mamy nadzieję wskoczy w przyszłym sezonie Robert Kubica 😀 To tyle z podsumowania wyścigu i zapraszam za 2 tygodnie na ostatnie sprawozdanie tego sezonu z Abu Dhabi 😉

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up