“Motoryzacja kołem się kręci” – Lamborghini Countach

Hej Kochani! 😀 Witam Was serdecznie wraz z Karolem. Siedzimy sobie właśnie w Pijalni Głównej w Krynicy-Zdroju sącząc kawkę i pisząc dla naszej i waszej przyjemności. Warunki do pracy mamy idealne, potencjał jest, kawa też dobra, a kelnerki…hmm….przyjdziecie to się przekonacie  😉 . Zapraszam w takim razie na spotkanie z Lamborghini Countach!

Auto znane, ekstrawaganckie, drogie, czyli dokładnie takie, jakie powinno być superauto, szczególnie jeśli pochodzi ono z Włoch. Wóz był produkowany aż przez 16 lat (1974-90). Bardzo długo jak na supersamochód. Wyobrażacie sobie, że w dzisiejszych czasach produkują Aventadora przez 16 lat? To byłoby niedorzeczne. Ale wtedy myślano inaczej. Countach był następcą Miury. Jeśli chodzi o design, to w porównaniu z poprzednim wozem zmieniono wiele. Bardziej kanciasta, dynamiczna linia nadwozia, imponujący spojler. Pod tym względem dużo bliżej Countach’owi do kolejnego Diablo.

Bebechy naszego dzisiejszego bohatera także robią wrażenie, przynajmniej na mnie  😛 . Oczywiście ze względu na lata produkcji nie możemy spodziewać się poziomu mocy dzisiejszych wozów ale….
4 litrowa jednostka V12 i 375KM powodowało zachwyt użytkowników i ludzi, którzy mogli tylko odwracać za nim głowy na ulicy. 5.6s do setki i prędkość maksymalna 316 km/h to imponujący wynik. Dzięki temu ale także innym czynnikom typu design, to właśnie Countach został uznany za najlepszą superfurę tamtych czasów.

Na koniec powiem Wam jaki Countach był w czasie jazdy. Otóż……nieznośny. I nie mam na myśli częstych usterek, chociaż to też, ale ludzie narzekali głównie na bardzo niewygodne fotele, ciasnotę w kabinie i mozolność układu kierowniczego. Do tego dochodzi zapach spalanej benzyny, chociaż niektórzy uważają to za zaletę. Dzisiaj to auto kolekcjonerskie osiągające kosmiczne sumy na wszelakich aukcjach, dlatego każdorazowe spotkanie z Lamborghini Countach jest bardziej niż wyjątkowe. 

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

3 Comments

  1. iBass 23 lutego 2018

    Thank you for this post. Its very inspiring.

  2. Ania 21 lutego 2018

    Bardzo lubię motoryzacje. Ogólnie wolę nowsze auta. Moim faworytem jest Mustang, Audi R8, ale Lamborghini też jest fajne…

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up