Francuzi gonią Niemców w klasie premium, a efektem jest nowy Peugeot 508!

W zasadzie możecie stwierdzić, że mam dzisiaj gorszy dzień, nudny bez wyrazu i weny na napisanie czegokolwiek ciekawego, bo przecież doskonale wiecie z poprzednich postów, a w szczególności z ostatniego posta na naszym blogu, w którym pojawił się Peugeot, że razem z Karolem ich nie cierpimy i wątpię żeby jakikolwiek model pojawił się u nas w najbliższym czasie. No cóż…. poniekąd macie rację, mam gorszy, nudny dzień i nie było żywcem o czym innym pisać, ale z drugiej strony jakoś dziwnie zaintrygował mnie dzisiejszy bohater, czyli nowy model 508, zapraszam więc na kilka słów o nim  😉

Zadebiutuje na targach w Genewie, czyli najbardziej prestiżowym salonie motoryzacyjnym w Europie już 8 marca, w dzień kobiet. I zapewne przyciągnie spojrzenia gości, szczególnie z Niemiec. Co zatem kryje ów żabojad? Nowe rozwiązania technologicznie i full elektronikę w środku, ale zanim przejdziemy do środka, przyjrzyjmy się temu co na zewnątrz, a tu też się sporo dzieje. Peugeoty jak wiemy nie grzeszą urodą, a tu w końcu ktoś z designerów francuskiej marki poprzestał na jednej lampce Chateau i był w stanie stworzyć nieźle wyglądający wóz. Wreszcie normalny przód. Grill, który był utrapieniem dla oczu, teraz jest wymiarowy, a nawet ładny. To samo LED-owe reflektory. Potem dynamiczna linia nadwozia i niezły tyłeczek, w którym dostrzegam nieco Mustanga, dzięki trzyczęściowym lampom i dyfuzorowi z dwoma okrągłymi rurkami. Całość mierzy 4,75m

Co w środku? Tak jak wcześniej wspomniałem full elektronika. I-cockpit wyposażono w 10-calowy ekran dotykowy i wyświetlacz head up. Poza tym mamy wirtualne zegary i widoki w 6 konfiguracjach przed oczami. Tradycyjnie w Peugeocie zamontowano mniejszą niż gdziekolwiek indziej kierownicę. Masujące fotele są wentylowane i podgrzewane. Wszystko fajnie, tylko rozmieszczenie elementów kokpitu jak dla mnie jest dość dziwnie, chaotyczne. Mamy kilka poziomów. Niemcy spoglądają na to auto pod względem ewentualnej konkurencji dla Audi, BMW a nawet Merca. Inteligentne prowadzenie (wykrywanie obiektów na drodze, night vision, automatyczne hamowanie) znamy właśnie z Mercedesa. Tym bardziej nasi zachodni sąsiedzi przypatrują się poczynaniom Francuzów.

W silniku nowej 508-ki galopuje w benzynowej podstawie 180KM. Jednostka o pojemności 1.6Turbo PureTech jest niemiecka a 8-biegowy automat, japoński. Oczywiście dostępne będą również diesle. Producent planuje także wprowadzenie napędu hybrydowego Plug-in, ładowanego z gniazdka.

Podsumowując moje spostrzeżenia, 508 jest od teraz samochodem dobrze wyglądającym, eleganckim i przestronnym, natomiast ocenianie go w kategorii konkurencji dla niemieckich limuzyn jest moim zdaniem zbyt wczesne. Poczekajmy zatem do 8 marca na oficjalną premierę. Dobrej nocy 😉

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up