Pozamiatane w Genewie – Nowy Mercedes-AMG GT 4 door

Jak wszyscy wiecie albo i nie, od czwartku podajże trwają największe na świecie motoryzacyjne targi w Genewie. Każdy zagorzały fan, nazywa to miejsce istną świątynią gorących moto nowości. Jak co roku, koncerny samochodowe pokazują nam przeróżne, bardziej dziwaczne samochody, i co roku bardziej podbijają nasze serca.

Nie chce was tak zagadywać, bo każdy czuje do tych targów coś innego, ja mam nadzieje że kiedyś się tam pojawie i zrobię małego Vlog-a o tym przedsięwzięciu, ale teraz przejdźmy do rzeczy. Nie spotykam się tutaj dzisiaj z wami, żeby powiedzieć o swoich prywatnych doznaniach, bo również wy nie po to tu zaglądacie. Nowości, nowości….

Gorące nowości jak co roku, odświeżone wersje samochodów które już były, facelifty i tak dalej, ale dzisiaj chciałbym się skupić na jednym samochodzie, który najbardziej przykuł moją uwagę. Za długo trzymam was w niepewności, więc już powiem to na głos – tematem dzisiejszego spotkania jest nowy Mercedes-AMG GT 4 door.

Zaskoczeni ? Chyba nie bardzo, ponieważ dobrze wiecie ile czekaliśmy na to auto, wspólnie z redaktorem Filipem. Wreszcie się doczekaliśmy i cieszę się, że to właśnie ja mogę wam poopowiadać co nieco o nowym fastbacku koncernu naszych zachodnich sąsiadów. Przejdźmy do dzieła. Jak już wspominałem, 4 door będzie konkurentem Pamy, która rzuciła na mnie urok, i jest on aktualny po dzień dzisiejszy, ale jak to Mercedes, stwierdzili że Pama się za dobrze sprzedaje, więc oni muszą być również w tym segmencie, skoro ostatnio wkroczyli na rynek pick-apów  😆 

I tak o to mamy Mercedesa, który ma 640 km w najmocniejszej wersji i jest uwaga….H Y B R Y D Ą, a to oznacza ekologia (ściema). Cóż z wyglądu średnie zaskoczenie, można było się domyśleć jak będzie wyglądać nowy Mercedes, ale wcale nie mówię że to jest złe – wręcz oszałamiające. Wygląda sobie bardzo dobrze, mruczy bosko a jeździ pewnie jeszcze lepiej. Tył – bardzo zbliżony do swojego konkurenta.

Jak tam silniki ? Tak jak już wspominałem, najmocniejsza wersja (GT 63 S) będzie miała 640 km, 900 Nm, przyśpieszenie do 100 km/h w granicach 3 sekund i prędkość maksymalną ograniczoną elektronicznie do 315 km/h. Będzię również 585 konny motor, 800 Nm i nazywać się będzie GT 63.

Tak naprawdę na dzień dzisiejszy tylko tyle wiadomo, i czekam z niecierpliwością aż oficjalnie ten model pojawi się już w gamie mercedesa, tak aby można go było skonfigurować i zobaczyć co tam piszczy w trawie. Sprzedaż rusza w środku 2018 roku, czyli jeszcze trochę musimy poczekać, zatem uzbrajamy się w cierpliwość i czekamy na pojedynek 4 doora kontra Pamy S-E Hybrid (680 km). Nie mogę się doczekać, zapewne ostrej konfrontacji i zaciętej walki….

k.

*dorzucam film, chodzi bosko (dźwięk na MAX-a

Next Post

Previous Post

2 Comments

  1. umbrella 12 marca 2018

    Dziękuję ⚘?

  2. noname 10 marca 2018

    to sa te slynne auta testowane na ludziach malpach i falszowane oszukiwane oprogramowanie wyniki badan itp?

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up