“Motoryzacja kołem się kręci” – Checker Marathon

Dziś w naszym cyklu mam coś przede wszystkim dla fanów serii GTA. Zabieram Was na nowojorski Manhattan, który przez wiele lat był środowiskiem naturalnym naszego dzisiejszego bohatera. Checker Marathon, to taksówkarska legenda i jeden z symboli Stanów Zjednoczonych, zatem do lektury Moi Drodzy…

Klasyczna, żółta taksówka, była produkowana 21 lat (1961-1982) przez firmę, o której mało kto w ogóle słyszał, Checker Motors Corporation w Kalamazoo, Michigan. Auto doczekało się kilku wersji nadwoziowych, ale mnie interesuje wyłącznie duży sedan, który zdominował wszystkie kadry Manhattanu w tamtych czasach. Czemu Marathon był tak dobry? Z dwóch powodów. Po pierwsze był prosty w konstrukcji i co za tym idzie, miał nieduże koszty napraw. W zasadzie można było skręcić go w stodole z czegokolwiek pod ręką i wyjechać do ludzi. Drugi powód to przestrzeń w środku. Auto mogło zabrać sporą liczbę pasażerów na raz.

Co do bebechów słynnej taksówki, to jestem w szoku. Wiem, że 21 lat produkcji, to długi okres czasu, nawet bardzo długi, ale mimo wszystko liczba konfiguracji silnika tej maszyny jest dla mnie niewiarygodna, bo wynosi……….29!!! To auto można było wziąć na 29 sposobów  :P. Od 80 konnych I6-tek, przez 115 konne V6-tki, do 5.7 litra V8/105KM. Najmocniejszym wariantem była V8-ka z 1969 roku, która dysponowała mocą 300KM z pojemności tej samej co jednostka wyżej.

Jak już wcześniej wspomniałem, nowojorska taksówka była prosta w konstrukcji i pojemna w środku. A jaka była w trakcie jazdy? Z tego, co widzimy na filmach i czytamy w opisach była dość wygodna i miała zawieszenie z gumy, jak większość amerykańskich samochodów. Układ kierowniczy nieco toporny, ale dawał radę.

 

Przez lata Checker Marathon był symbolem Stanów Zjednoczonych i Nowego Jorku. Liczba filmów, w których wystąpiła ta taksówka jest chyba nieskończona. Wystąpiła w serii gier Grand Theft Auto. Sam pamiętam, ile frajdy miałem jeżdżąc nią w części San Andreas. Jest to zatem wóz legenda i to w dodatku taksówka. Rzadko spotykane połączenie, nieprawdaż? 😉

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up