Zółty pył na samochodach. Czy to drobiny piasku znad Sahary ? Obalamy mit !

Kochani napewno przez kilka dni zastanawialiście się, co to za osad zbiera się na karoseriach aut. Każdy mówi coś innego, więc postanowiłem obalić mit ! Zapraszam serdecznie na to weekendowe spotkanie 😉

Lepiej nie myjcie swoich aut, bo takie zjawisko potrwa jeszcze kilka dni, bez obaw kiedyś ustanie. Przejdźmy do szczegołów. Żółty osad w tym przypadku nie jest wina traw czy roślin, ale są drobiny piasku znad Sahary ! Wędruje przez Sycylię, Korsykę, dalej Bałkany na północ.

Pewnie myślicie że osad jest nieszkodliwy dla lakieru, który pokrywa Wasze samochody, ale radzę nie przecierać, rysować obrazków czy pisać – może spowodować to porysowanie powłoki lakierniczej. Dodam jak nie wierzycie, że sucha gąbka w połączeniu z tym piaskiem jest jak papier ścierny (to nie są żarty).

Jeśli już bardzo chcecie umyć auto, to przepukajcie tylko wodą na myjni bezdotykowej.

Jest coś takiego jak filtr kabinowy, jeśli go nie wymieniliście – to nie ma na co czekać. Teraz atak piasków, zaraz pylenie sosny a zapchany filtr prowadzi do parowania szyb, gorsza wentylacja wnętrza, a co za tym idzie – Wasze gorsze samopoczucie, a później problemy zdrowotne ! 

*Skuteczne działanie filtra kabinowego pomaga nie tylko osobom cierpiącym na astmę ale i alergikom. Wymiana filtru pozwoli zniwelować nieprzyjemny zapach we wnętrzu auta (ale ciągle trzeba się myć, nie wietrzyć  😆 ). Dzięki za dzisiaj i uważajcie na siebie i na swoje samochody, z tym pyłem nie ma żartów 😉

 

k. 

 

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up