Mercedes fantazjuje jeszcze dalej – Maybach Ultimate Luxury Concept

Dobry wieczór Moi Drodzy! Późna pora już, ja właśnie wróciłem do domu i od razu wziąłem się za pisanie posta dla was o czymś co rzuciło mi się w oczy ostatnimi czasy. Mianowicie trwają targi motoryzacyjne w Pekinie, na których Mercedes zaprezentował ponad 5 metrowy  samochód o nazwie Maybach Ultimate Luxury Concept. Owszem jest to koncept, ale takiego rodzaju, że nigdy nie posądziłbym o niego kogoś ze Stuttgartu. Sami zobaczcie i oceńcie! 😉

Przez to co teraz powiem mogę popaść w niełaskę prezesa Karola i fanów “gwiazdy” ale nie mogę się powstrzymać. Słuchajcie, pamiętacie jak rok temu opisaliśmy na blogu Maybacha Coupe? Koncept niczym z kosmosu, powalający na kolana, piękny! Tym razem Maybach przybrał postać jakby crossovera i…….wygląda P a s k u d n i e! Naprawdę moim zdaniem jest to jedno z brzydszych aut jakie zaprojektowano ostatnimi czasy. No może nie jego przód i 24 calowe, turbinowe felgi, ale tył akurat jest obrzydliwy.

Obrzydliwe, ale teraz pozytywnie jest jego wnętrze, które wręcz kipi luksusem jak i rozwiązaniami z kawiarni czy herbaciarni. Będąc pasażerem nowego Maybacha możemy rozkoszować się herbatą, korzystać z podgrzewanej tacki i czajnika ukrytego między tylnymi fotelami oraz podziwiając różowe złoto i drewno hebanowe, relaksować się przy dźwiękach muzyki.

Jak zapewne się domyślacie dzisiejszy bohater, to koncept samochodu elektrycznego. To znaczy, że pod jego maską znajdziemy 4 baterie z laptopa generujące aż 750KM mocy, która jak wiemy choćby z przykładu Tesli, jest serwowana w optymalnej, full pakietowej wersji. Z drugiej strony ciekawe czy ma to wpływ na rozlanie herbaty  😕  😛
Kolejny fakt tyczy się zasięgu na jednym ładowaniu, który podobno wynosi ponad 500km. Prędkość maksymalną ograniczono do 250km/h. Napęd oczywiście na wszystkie 4 koła.

Cena nie gra na razie roli, to w końcu tylko koncept, ale ja osobiście nie wydałbym na niego obecnie złotówki. Po prostu zwyczajnie mi się nie podoba. To blog osobisty, nie muszę się z tego tłumaczyć, ale mimo wszystko jestem głęboko przekonany, że w obrębie naszego kraju i za granicą znalazłyby się rzesze fanów 4 kółek, którzy myślą w ten sam sposób co ja. W sumie, to ciekawe co na to wszystko Karol…. 😛  Jak myślicie?????

Redaktor naczelny 
Filip Lęcznar

 

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up