“Motoryzacja kołem się kręci” – Rolls Royce Silver Cloud

Ze Stanów Zjednoczonych lecimy na Wyspy Brytyjskie, by dowiedzieć się kilku faktów o samochodzie, który można powiedzieć skrył się w cieniu popularnego modelu Phantom. Rolls-Royce Silver Cloud był równie udany lecz nie rozpowszechniono go tak jak “upiora”. Oto kilka podstawowych faktów…

 

Produkowany w latach 1955-1966 Silver Cloud był typowym Rolls-Roycem swojej epoki. Majestatyczna linia nadwozia, dużo miejsca w środku, znany dobrze wszystkim pionowy wielki grill, to typowe cechy ówczesnej brytyjskiej legendy motoryzacji. Zawieszenie, hamulce, w zasadzie wszystko miał hydrauliczne. Był następcą modelu Silver Dawn, o którym pewnie też kiedyś napiszemy. Powstały 3 generacje naszego dzisiejszego bohatera, a ja oczywiście skupię się na pierwszej.

 

Co pracowało pod maską Silver Clouda? Początkowo gaźnikowe 4.9 litra R6 o mocy 155KM. Wystarczająco żeby dostojnie poruszać się wśród arystokratycznej śmietanki towarzyskiej. Prędkość maksymalna wynosiła 171km/h a setkę osiągał w 13 sekund.

 

Z czasem zaczęto produkować go nie tylko w wersji 4drzwiowego sedana, ale także jako 2-drzwiowe coupe i 2-drzwiowy kabriolet. Niestety obie dodatkowe wersje nie odniosły światowego sukcesu. Przykro to mówić, ale historia Silver Cloud’a nie jest taka barwna jak Phantoma, więc i mnie pozostaje się pożegnać i zostawić Was z tymi kilkoma faktami na temat kolejnej legendy motoryzacji, mimo że nie wniosła ona zbyt dużo do technologicznego rozwoju tej branży.

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up