Grand Prix Monako – sprawozdanie

To był weekend jednego kierowcy i jednego teamu, tu w Monako podczas najsłynniejszej i najbardziej prestiżowej rundy Mistrzostw Świata Formuły 1. A kogo mam na myśli, to przekonacie się czytając dzisiejsze sprawozdanie, zapraszam 😉

www.sutton-images.com
Max Verstappen (NED) Red Bull Racing RB14 looks at his crashed car in FP3 at Formula One World Championship, Rd6, Monaco Grand Prix, Qualifying, Monte-Carlo, Monaco, Saturday 26 May 2018.

Z pole position do wyścigu wystartował Australijczyk Daniel Ricciardo z Red Bulla przed Sebastianem Vettelem i Lewisem Hamiltonem. Jego kolega z zespołu, Max Verstappen nie wyjechał nawet do kwalifikacji z powodu wypadku w trzecim treningu. Pierwsze okrążenie minęło bardzo płynnie i spokojnie, nie oglądaliśmy żadnej kraksy pomimo bardzo wąskich ulic malowniczej stolicy snobizmu. I……bardzo mi przykro, ale to będzie to najkrótsze sprawozdanie jak do tej pory, ponieważ nic więcej się nie działo aż do 3/4 dystansu, kiedy Fernando Alonso (Mclaren) doznał awarii skrzyni biegów i musiał wycofać się z rywalizacji. Na 58 okrążeniu w końcu mieliśmy konkretny pojedynek pomiędzy kierowcami. Max Verstappen walczył z Carlosem Sainzem (Renault) o 9 pozycję i wyprzedził go po wyjeździe ze słynnego tunelu pod hotelem.

Ale jak na Monako przystało jakiś wypadek musiał być :P. No i był na 6 okrążeń przed metą. Ulubieniec kibiców, który na co dzień mieszka w Monte Carlo, Charles Leclerc (Sauber) doświadczył awarii hamulców i nie zdołał wyhamować po wyjeździe z tunelu wpadając na tylne skrzydło Brendona Hartley’a z Toro Rosso. Obaj kierowcy z wielkimi uszkodzeniami wypadli z wyścigu. Wirtualny samochód bezpieczeństwa pojawił się wraz z żółtą flagą.

Charles Leclerc wpada na Brendona Hartley’a

Między czasie Sebastian Vettel (Ferrari) cały czas gonił Daniela Ricciardo. Trzymał się go jak rzep psiego ogona. Jednak tak jak wspomniałem na początku, był to weekend jednego kierowcy i jednego teamu, czyli Daniela Ricciardo i Red Bulla. Australijczyk był najszybszy we wszystkich sesjach treningowych, kwalifikacjach i ostatecznie przypieczętował swoją dominację wygrywając wyścig. Jechał bezbłędnie i z całą pewnością zasłużył na tą wygraną. P2 dla Sebastiana Vettela i P3 dla Lewisa Hamiltona (Mercedes). Dzięki tej konfiguracji Niemiec zbliżył się do Brytyjczyka w klasyfikacji generalnej na 14 punktów.

Daniel Ricciardo ucieka przed Sebastianem Vettelem

Piękna sceneria, piękna pogoda, fantastyczni kibice, kierowcy, bolidy, ale 65 Grand Prix Monako było trochę wyścigiem bez historii. Zapraszam w imieniu Karola na najbliższy post z cyklu “Motoryzacja kołem się kręci” i na kolejne sprawozdanie, tym razem z Grand Prix Kanady. Cheers!

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up