“Motoryzacja kołem się kręci” – Trabant

Aż sam się sobie dziwię, że dopiero teraz wpadłem na pomysł opisania tego auta. Przyznacie, że jest to pomnik kultury komunistycznej w motoryzacji, ale i tak należy mu się kilka słów od redaktora naczelnego, zatem zapraszam na spotkanie z Trabantem 😉

Symbol NRD, komuny, taniego, słabego samochodu dla klasy robotniczej. Taki był Trabant Moi Drodzy. Produkowany w NRD w latach 1957-91 doczekał się początkowo dwóch wersji nadwoziowych, 2-drzwiowego sedana i 3-drzwiowego kombi. Doczekał się również słynnej ksywki “mydelniczka”. Dlaczego? Głównie za sprawą kanciastego wyglądu i materiału, z którego wykonano nadwozie. Uderzając w nie miało się plastikowe wrażenia, mimo że faktycznym materiałem użytym do konstrukcji nadwozia był duroplast, czyli teoretycznie wytrzymały i odporny na zgniecenie polimer tworzyw sztucznych o cechach metalu, (dzisiaj robi się z tego deski do kibla :P). We wnętrzu Trabanta było ubogo, adekwatnie do komunistycznych realiów w NRD.

Co napędzało naszego bohatera? Malutki 2-cylindrowy, rzędowy silnik o pojemności 0,6 litra dysponujący mocą 23 albo 26KM, w zależności od wersji. Jazda była zatem wolna i niestety twarda. Napęd oczywiście na przednie koła i 4-biegowa skrzynia. Czym mógł się zatem Trabant pochwalić? Hmm… w  sumie dobre pytanie, chyba tylko przystępnym bagażnikiem o pojemności 415 litrów i szybkim eksportem na wschód, czyli…do POLSKI!

Tak tak, “mydelniczka” stanowiła sporą konkurencję na polskim rynku motoryzacyjnym dla Syreny, czy później Fiata 126p. Dzisiaj na widok trabanta raczej się uśmiechamy, bo raz, że kojarzy się nam z czasami absurdalnej komuny, a dwa, że sam w sobie stanowi śmieszną, tandetną propozycję motoryzacyjnej legendy 🙂

SONY DSC

Redaktor naczelny
Filip Lęcznar

Next Post

Previous Post

1 Comment

  1. https://wycieraczkidoszyb.pl 14 czerwca 2018

    Ten samochód jest absolutnie uroczy. Kojarzy mi się z czasem młodości.

Leave a Reply

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up