Grand Prix Francji – sprawozdanie

Nic się nie stało, Polacy….. no chyba się stało. Niestety wstyd i hańba i szkoda słów na to co się stało z nami na tym Mundialu, dlatego przejdę do sprawozdania z dzisiejszego Grand Prix Francji.

Start wyścigu był dość ciekawy i obfitujący w dramaturgię. Lewis Hamilton (Mercedes) świetnie ruszył z pole position, obok siebie miał kolegę z zespołu, Valteriego Bottasa. Z P3 ruszał Sebastian Vettel (Ferrari). Wystartował również bardzo dobrze i prawie wyprzedził Fina na dojeździe do pierwszego zakrętu. Sekundę później Niemiec zablokował przednie lewe koło podczas hamowania i uderzył w lewą tylną oponę Bottasa powodując jego gumę i wypadnięcie poza tor. Vettel również stracił kilka pozycji. Z tyłu stawki także doszło do kolizji. Tym razem Pierre Gasly (Toro Rosso) złapał trochę nadsterowności i wpadł na Estebana Ocona z Force India. Obaj zakończyli przygodę z wyścigiem na pierwszym kółku.

Safety Car został wypuszczony na tor. Był to czas dla kierowców uszkodzonych bolidów, żeby wymienić ogumienie czy przednie skrzydła. Po jednej trzeciej dystansu, w środku stawki można było podziwiać pojedynki zawodników Force India, Haas, Renault czy Saubera, w którego barwach świetnie jechał Charles Leclerc. Tymczasem Sebastian Vettel i Valteri Bottas odrabiali stracone pozycje. Około 30 kółka zaczęto zjeżdżać do pit stopów. Niektórzy nawet na stałe, patrz Sergio Perez (Force India), który zaliczył usterkę silnika. Chwilę potem Kimi Raikkonen (Ferrari) wyprzedził Sebastiana Vettela i zaczął gonić Daniela Ricciardo z Red Bulla, by team z Maranello mógł postawić choć jednego kierowcę na pudle.

Na 51 okrążeniu Lancowi Strollowi z Williamsa eksplodowała przednia lewa opona, co wykluczyło Kanadyjczyka z rywalizacji. Żółta flaga nadal powiewała, ale to nie wpłynęło na końcowy rezultat, który prezentuje się następująco. Kolejną wygraną na swoim koncie odnotowuje Lewis Hamilton, wracając na fotel lidera klasyfikacji generalnej. P2 dla Maxa Verstappena (Red Bull) i P3 dla Kimiego Raikkonena. Sebastian Vettel skończył na piątej pozycji, przez co traci do Hamiltona już 24 punkty. 

To wszystko na dzisiaj, dobrej nocy wszystkim, życzy Wasz Redaktor 😉

Next Post

Previous Post

© 2018 Speed & Power – blog motoryzacyjny

Theme by Karol Styrna

Scroll Up