Tradycyjnie, już od czterech lat w trzeci weekend maja odbywają się w Krakowie targi motoryzacyjne Moto Show w kompleksie hal Expo. Nie jest to tak prestiżowa impreza jak w Poznaniu niestety, ale z racji tego, że jest jedyną w Małopolsce, to i tak przyciąga sporo entuzjastów motoryzacji. W tym roku jednak organizatorzy nas nie rozpieścili, może poza kilkoma autami takimi jak: Lamborghini Huracan, Ferrari 458 Italia, Maserati Gran Turismo, czy nowa Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio.
 Z tych ”gwiazd” odpalano tylko Maserati i to ono naszym zdaniem skradło całe widowisko. W drugiej hali tradycyjnie wystawione były tuningowane auta i stare Muscle Cary.Co jeszcze…? Mogliśmy podziwiać pokaz driftu i największe nieporozumienie imprezy, czyli jej ambasadora, którym w tym roku był Mariusz Pudzianowski (cokolwiek ma on wspólnego z motoryzacją). Całość Moi Drodzy oceniamy w skali 1-10 na 4. Przykre,ale prawdziwe, a poniżej zdjęcia i filmy naszego autorstwa 😉